W norweskim systemie podatkowym płacisz tym więcej podatku, im więcej zarabiasz. Dotyczy to również firm. Norweski Equinor zapłaci za 2021 rok więcej podatku niż na przykład takie giganty jak Google, Samsung czy Apple.
Norweski system podatkowy oparty jest o skalę proporcjonalną, zaś progi podatkowe rosną wraz z dochodem zarówno osób fizycznych, jak i prawnych. Podatek dochodowy od osób fizycznych jest obliczany na podstawie dochodu zwykłego, a dodatkowo nakłada się czterostopniowy podatek progresywny, którego podstawą są łączne dochody brutto ze stosunku pracy lub zastępujących je świadczeń. Firmy w Norwegii podlegają natomiast generalnie podatkowi dochodowemu od osób prawnych w wysokości 22% od ich dochodu netto. O sposobie odprowadzania podatku dochodowego decyduje forma prawna firmy.
182 miliardy koron norweskich
Największym norweskim płatnikiem biznesowym było w ubiegłym roku przedsiębiorstwo energetyczne Equinor. Mająca główną siedzibę w Stavanger firma to jednocześnie największe norweskie przedsiębiorstwo zatrudniające blisko 30 tysięcy pracowników.
Equinor w sumie zapłaci za ubiegły rok 182 miliardy NOK podatku (za czwarty kwartał 2021 uiści należności dopiero wkrótce). Tym samym zostanie drugim płatnikiem na świecie po arabskim koncernie Saudi Aramco, jak wynika z międzynarodowych analiz. Mniej od norweskiego giganta przekażą narodowemu fiskusowi na przykład Google (w przeliczeniu 136 mld NOK), Apple (w przeliczeniu 131 mld NOK) czy Samsung (w przeliczeniu 109 mld NOK).
Dla porównania wszyscy podatnicy w Norwegii, którzy odprowadzają podatek za dochód z pracy, płacą w sumie około 580 miliardów koron norweskich rocznie.
– Gdybyśmy mieli w Norwegii trzy takie firmy jak Equinor, to moglibyśmy zrezygnować z podatku dochodowego – powiedział analityk Nordei Robert Næss.
Trzeba jednak podkreślić, że był to dla norweskiego energetycznego giganta wyjątkowo dobry rok z wyjątkowo dużymi dochodami. Firma zarobiła więcej niż zwykle głównie na sprzedaży gazu.
Za łososia i nieruchomości
Z list podatkowych za rok 2020 wynika, że wśród osób fizycznych najwięcej podatku zapłacili w Norwegii Gustav Witzøe (233 mln NOK), Kjell Inge Røkke (175 mln NOK oraz Ivar Erik Tollefsen (156 mln NOK).
Dwudziestodziewięcioletni Witzøe to spadkobierca rodzinnej fortuny, w skład której należy między innymi firma Salmar zajmującej się hodowlą łososia. Jest jednym z najmłodszych miliarderów na świecie, jego majątek wycenia się na około 20 miliardów koron norweskich.
Pochodzący z Molde sześćdziesięciotrzylatek Røkke działa w branży połowów oraz branży wiertniczej.
Tollefsen jest inwestorem w branży nieruchomości. Szacuje się, że jego firma posiada w Europie około 120 tysięcy apartamentów.
Znajdujący się na końcu listy stu największych płatników podatkowych przedsiębiorcy w Norwegii odprowadzili fiskusowi po co najmniej 17 milionów NOK.