W 2021 r. podatnicy w Norwegii zaraportowali 6,1 mld koron dochodu z wynajmu mieszkań. Od kiedy wprowadzono obowiązek zgłaszania korzyści z wynajmu, rosną wpływy do budżetu.
1 stycznia 2020 r. norweski Urząd Skarbowy wprowadził obowiązek zgłaszania przychodów dla firm, które pośredniczą w wynajmowaniu mieszkań przez osoby prywatne. W związku z tym Airbnb i inni tego rodzaju pośrednicy muszą przesyłać do Skatteetaten informacje o tym, ile dany podatnik zarobił na wynajmie.
Przed wprowadzeniem tego obowiązku norweska skarbówka mogła liczyć tylko na dobrą wolę podatników, że zaraportują dochody z okazjonalnego wynajmu. Szacowano, że w związku z tym w skali kraju duże sumy trafiają z rąk do rąk bez należnego opodatkowania.
Nowe przepisy spowodowały nie tylko, że informacje o dochodach z tego rodzaju działalności pojawiły się na skattemelding. Podatnicy zaczęli też sami raportować więcej przychodów z tytułu wynajmu niż wcześniej. W pierwszym roku do urzędu spłynęły dane o dochodach w wysokości 5,3 mld NOK, rok później już 6,1 mld NOK. Biorąc pod uwagę, że były to lata, w których turystyka znacząco podupadła z racji restrykcji związanych z pandemią, można się spodziewać, iż w kolejnych latach będzie to dużo więcej.
– Airbnb zyskuje coraz większą popularność, również w Norwegii – komentuje Kristin Krohn Devold z NHO Reiseliv. – To pozytywna zmiana, dzięki której turyści mają więcej możliwości do wyboru. Prywatni najemcy powinni płacić podatek tak samo, jak hotele. Teraz, kiedy istnieje obowiązek raportowania, mamy nadzieję, że dodatkowe wpływy do budżetu pozwolą rozwijać lokalną turystykę.
Jeśli osiągasz w Norwegii dochód z wynajmu i zastanawiasz się, jak zaraportować to do urzędu podatkowego, zgłoś się do nas. Doradzimy ci, jak zrobić korektę złożonego już zeznania i poprawnie raportować dochody w kolejnych latach.